9 maja 2016

"Aktywni-Kreatywni"

Zupełnie przez przypadek, zapisałam się w szkole na szkolenie do Samorządu Uczniowskiego.
Z początku myślałam, że będzie to kolejne spotkanie z "jakimś Panem" który będzie przez całe trzy godziny mówił i próbował zdobyć nasze zainteresowanie. Myliłam się. Kiedy już siedzieliśmy w ławkach, po kilku minutach weszło do sali dwóch dobrze ubranych mężczyzn. Jeden z nich przedstawił nam się jako Rafał. Aby zrobić odpowiednie pierwsze wrażenie wysypał na tackę wafelki i poczęstował nas.

Zajęcia miały na celu pokazać nam jak dobrze rozwiązywać problemy, w jaki sposób sobie z nimi radzić, jak przekazywać sobie jasne komunikaty i dochodzić do porozumienia.
Na samym początku przedstawił nam swoje pewne założenia.


Mniej masz - więcej umiesz.
Mniejsza wiedza - więcej doświadczenia.
Mniej kompleksów - więcej odwagi.
Mniej szalonych pomysłów - więcej praktycznych rozwiązań.

Zdecydowanie się z nim zgodzę. Do samorealizacji, powinniśmy od tego zacząć. Najważniejsze jest, abyśmy więcej doświadczali. Każde spotkanie, rozmowa, wydarzenie czegoś nas uczy i coś wnosi do naszego życia. Tłumaczył również, że to co się dzieje w szkole, w klasie, pośród tych czterech ścian, to jest nic.. życie jest poza tym wszystkim. Życie to każda impreza na jakiej mieliśmy okazję być, każda rozmowa, każde doświadczenie emocjonalne i przeżycia. Przekazując nam to wszystko, próbował do nas trafić. Opowiadał też o sobie, podawał nam przykłady na własnych doświadczeniach. Padło również pytanie:
Dlaczego ludzie się poddają?

-bo opierają się zmianom - warto pamiętać, że zmiana to pozytywny aspekt w naszym życiu i na zmianach ono polega
-bo oczekują szybkich rezultatów - nic nie przychodzi od razu, nic nie mamy od zaraz.. wszystko wymaga czasu, powinniśmy nauczyć się być cierpliwi
-bo nie mają wyobrażenia o swoich możliwościach - najważniejsze by wiedzieć o tym, że jesteśmy w stanie osiągnąć wszystko co chcemy i zachować pozytywne myślenie
"Gdy zdasz sobie sprawę, z tego jak potężne są Twoje myśli, już nigdy nie odważysz się myśleć negatywnie"

-bo przestają w siebie wierzyć
-bo wciąż żyją przeszłością - "Nie trać czasu by patrzeć w tył, bo nie idziesz w tą stronę"

Pan Rafał przedstawił nam również Zasadę Pareto o czym wcześniej nie słyszałam.
20% tego co robisz, daje Ci 80% rezultatu i Twojego celu

"Ogólnie możemy uznać, że 20% działań generuje 80% rezultatów. Zawsze możemy wyznaczyć jakąś mniejszość, która odpowiada za większość wyników.

Jeśli chcesz iść do przodu – celuj w dziesiątkę, czyli w to co najbardziej wartościowe. NIGDY nie będziesz miał czasu na wszystko, ale ZAWSZE będziesz miał czas na rzeczy najważniejsze."

Co to oznacza? Mając do wykonania 10 zadań, 2 z nich będą ważniejsze niż 8 pozostałych. 2 z nich będą odpowiedzialne za 80% ogólnego wyniku. Co więcej, wykonanie każdego z tych 10 zadań może zająć tyle samo czasu.
Często ulegamy złudzeniu, że wszystkie zadania są tak samo ważne. Jednak to nieprawda. Zawsze można wyróżnić zadanie, które w największym stopniu wpływa na całokształt. I właśnie na nim powinniśmy się skupić. Dzięki temu zwiększymy naszą efektywność. Wykorzystując zasadę 80/20 nie tylko możemy osiągać lepsze wyniki w krótszym czasie, ale także uwolnić się od niepotrzebnych pożeraczy czasu."
"Celem nie jest zdobyty szczyt, ale przebyta droga."

Ten cytat też we mnie został. Będąc tam naprawdę nie sądziłam, że taki jeden człowiek będzie w stanie tak na mnie wpłynąć i tyle przekazać. Pokazał mi troszkę inne perspektywy. Zawsze dla mnie głównym celem było "wejście na sam szczyt" czyli osiągnięcie tego czego tak bardzo pragnę. Jednak słuchając go, analizując wszystko co mówi.. doszłam do wniosku, że tutaj właśnie nie chodzi by iść ślepo po trupach do celu.. tylko znacznie istoniejsza jest droga jaką przebywamy. Wychodzi na to, że większe znaczenie ma właśnie to nasze zmierzanie ku marzeniom. Wtedy zdobywamy największą wiedzę, uczmy się, poznajemy różnych ludzi i właśnie dzięki niektórym jesteśmy w stanie się spełniać.

"Tak już jest w życiu, że kiedy człowiek bardzo czegoś pragnie i długo na to czeka, to wyobraża sobie, że jak osiągnie swój cel - cały świat przewróci się do góry nogami. Kiedy w końcu ten moment przychodzi, okazuje się, że nic się nie zmieniło, wszystko jest po staremu, a radość nie jest znów taka ogromna. W marzeniach finał jest dużo istotniejszy. Dopiero kiedy go osiągamy, okazuje się, że w gruncie rzeczy ważniejsze jest aby mieć cel niż żeby go osiągnąć." - L.Cichy


Z czasem i tak wszystko się zmienia, tak jak nasze marzenia. :)

Na sam koniec.. padło pytanie.

Jaką wartość mają lata? miesiące? tygodnie? dni? godziny? minuty? sekundy? setne sekundy?

Wartość lat zna osoba ciężko chora, która wie, że zostało jej niewiele lat życia.
Wartość miesięcy zna kobieta w ciąży, która musi nosić swój skarb.
Wartość tygodni znamy my wszyscy, kiedy wyczekujemy do ferii, wakacji.
Wartość dni zna każda osoba walcząca o życie.
Wartość godzin zna każdy, kto wyczekuje do spotkania z ukochaną osobą.
Wartość minuty zna każdy uczeń, który nie może doczekać się dzwonka na przerwę,
Wartość sekundy znają osoby, które miały wypadek samochodowy.
Wartość setnych sekundy zna każdy sportowiec-biegacz, któremu zabrałko by stanąć na podium.


Jeśli to czytasz znaczy, że wytrwałeś do końca. Dziękuję bardzo za przeczytanie i napisz w komentarzu co o tym myślisz. Jakie są Twoje perspektywy lub motta życiowe? :)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz